Strefa Peptydów
Blog
Wszystkie wpisy Aktualności Świat badań Dieta i sylwetka FAQ Najczęstsze pytania Peptydy Encyklopedia peptydów Podstawy Wiedza podstawowa Porównania Porównania peptydów Publikacje naukowe Analiza badań Rekonstytucja Przygotowanie roztworu
Kalkulator O nas
Blog / Podstawy

NAD+ – cząsteczka, bez której nic nie działa

S Zespół Strefy Peptydów ·2026.08.24·5 min czytania

Sklep z peptydami

Zacznijmy od sprostowania

NAD+ bywa sprzedawany obok peptydów i przez to często wrzuca się go do tej samej kategorii. To błąd, który warto od razu wyjaśnić.

NAD+ nie jest peptydem. Nie składa się z aminokwasów. To dinukleotyd nikotynoamidoadeninowy — cząsteczka należąca do zupełnie innej klasy związków chemicznych, zbudowana z zasad azotowych, cukrów i reszt fosforanowych.

Ma natomiast wspólną cechę z peptydami omawianymi na tej stronie: występuje naturalnie w organizmie, jego poziom spada z wiekiem i z tego powodu stał się przedmiotem badań nad starzeniem.

Co właściwie robi

NAD+ to koenzym, czyli cząsteczka pomocnicza, bez której pewne enzymy nie działają.

Jego główne zadanie polega na przenoszeniu elektronów. W trakcie rozkładu pożywienia komórka zabiera z cząsteczek elektrony i musi je gdzieś przenieść — NAD+ pełni rolę wahadłowca, który je odbiera i dostarcza do mitochondriów, gdzie powstaje energia.

Ta cząsteczka uczestniczy w setkach reakcji. Bez niej po prostu nie da się wyprodukować energii z jedzenia.

Ale to nie wszystko, i tu robi się ciekawie.

Dwa dodatkowe zadania

NAD+ jest zużywany przez dwie grupy enzymów, które pełnią funkcje niezwiązane bezpośrednio z energią.

Sirtuiny to białka regulujące pracę genów i biorące udział w procesach związanych ze starzeniem komórki. Do działania potrzebują NAD+ i zużywają go w trakcie pracy.

PARP to enzymy naprawiające uszkodzenia DNA. Kiedy w komórce dochodzi do uszkodzeń materiału genetycznego, PARP zabiera się do roboty — i pochłania duże ilości NAD+.

Powstaje więc konkurencja o wspólny zasób. Im więcej uszkodzeń DNA, tym więcej NAD+ idzie na naprawę, a tym mniej zostaje dla sirtuin i produkcji energii.

To jedna z hipotez tłumaczących, dlaczego spadek NAD+ z wiekiem może mieć znaczenie wykraczające poza samą energetykę komórki.

Co pokazały badania

Spadek poziomu NAD+ wraz z wiekiem został udokumentowany w wielu tkankach i u wielu gatunków. To obserwacja dobrze ugruntowana.

Znacznie ciekawsze jest pytanie, co się stanie, jeśli się go uzupełni.

Badania koncentrują się na prekursorach — cząsteczkach, z których organizm sam wytwarza NAD+. Najczęściej badane to NMN i NR. Sam NAD+ podawany doustnie jest problematyczny, ponieważ ta duża cząsteczka słabo przechodzi przez ścianę jelita.

U ludzi wykazano, że doustne podawanie prekursorów rzeczywiście podnosi poziom NAD+ we krwi, i to w sposób bezpieczny — w badaniu z 2018 roku sprawdzano dawki sięgające 1200 mg dziennie.

I tu zaczyna się problem. Podniesienie poziomu NAD+ we krwi to jedno, a wykazanie, że przekłada się to na realne korzyści zdrowotne — zupełnie co innego. Badania nad tym drugim dają wyniki mieszane i znacznie mniej jednoznaczne niż entuzjastyczne opisy sugerują.

To jedna z rzeczy, które w tekstach o NAD+ najczęściej się zaciera: pomiar da się zrobić, a dowód na korzyść jest znacznie trudniejszy.

Skąd bierze się NAD+ w organizmie

Organizm produkuje NAD+ trzema drogami.

Pierwsza to odzyskiwanie z nikotynamidu, czyli formy witaminy B3 — to główne źródło u człowieka. Druga to synteza z tryptofanu, aminokwasu obecnego w pożywieniu. Trzecia to szlaki wykorzystujące inne formy witaminy B3.

Warto to wiedzieć, bo tłumaczy, dlaczego witamina B3 jest niezbędna w diecie i dlaczego jej niedobór wywołuje pelagrę — chorobę wynikającą właśnie z braku surowca do produkcji NAD+.

Podsumowanie

NAD+ nie jest peptydem, lecz koenzymem uczestniczącym w setkach reakcji komórkowych — przede wszystkim w przenoszeniu elektronów przy produkcji energii.

Jest też zużywany przez sirtuiny regulujące pracę genów oraz przez enzymy naprawiające DNA, co tworzy konkurencję o wspólny, ograniczony zasób.

Spadek poziomu NAD+ wraz z wiekiem jest dobrze udokumentowany. Wykazano również, że doustne prekursory bezpiecznie podnoszą jego stężenie we krwi. Znacznie słabiej udokumentowane pozostaje to, czy i jakie przynosi to korzyści zdrowotne.


Najczęściej zadawane pytania

Czy NAD+ to peptyd?

Nie. To dinukleotyd — cząsteczka o zupełnie innej budowie niż peptydy, niezbudowana z aminokwasów.

Do czego organizm potrzebuje NAD+?

Przede wszystkim do produkcji energii z pożywienia. Zużywają go też sirtuiny regulujące pracę genów oraz enzymy naprawiające uszkodzenia DNA.

Co to są NMN i NR?

Prekursory NAD+ — cząsteczki, z których organizm sam go wytwarza. Badane doustnie, ponieważ sam NAD+ słabo przenika przez ścianę jelita.

Czy podnoszenie poziomu NAD+ przynosi korzyści?

Wykazano, że prekursory bezpiecznie podnoszą stężenie NAD+ we krwi. Dowody na konkretne korzyści zdrowotne pozostają natomiast mieszane i wymagają dalszych badań.


Piśmiennictwo

  1. Imai S, Guarente L. NAD+ and sirtuins in aging and disease. Trends Cell Biol. 2014;24(8):464–471.
  2. Yoshino J i wsp. NAD+ intermediates: the biology and therapeutic potential of NMN and NR. Cell Metab. 2018;27(3):513–528.
  3. Covarrubias AJ i wsp. NAD+ metabolism and its roles in cellular processes during ageing. Nat Rev Mol Cell Biol. 2021;22:119–141.
Kalkulator
Policz dawkę w 10 sekund
Otwórz kalkulator

Powiązane wpisy