Sklep z peptydami
Zacznijmy od sprostowania
NAD+ bywa sprzedawany obok peptydów i przez to często wrzuca się go do tej samej kategorii. To błąd, który warto od razu wyjaśnić.
NAD+ nie jest peptydem. Nie składa się z aminokwasów. To dinukleotyd nikotynoamidoadeninowy — cząsteczka należąca do zupełnie innej klasy związków chemicznych, zbudowana z zasad azotowych, cukrów i reszt fosforanowych.
Ma natomiast wspólną cechę z peptydami omawianymi na tej stronie: występuje naturalnie w organizmie, jego poziom spada z wiekiem i z tego powodu stał się przedmiotem badań nad starzeniem.
Co właściwie robi
NAD+ to koenzym, czyli cząsteczka pomocnicza, bez której pewne enzymy nie działają.
Jego główne zadanie polega na przenoszeniu elektronów. W trakcie rozkładu pożywienia komórka zabiera z cząsteczek elektrony i musi je gdzieś przenieść — NAD+ pełni rolę wahadłowca, który je odbiera i dostarcza do mitochondriów, gdzie powstaje energia.
Ta cząsteczka uczestniczy w setkach reakcji. Bez niej po prostu nie da się wyprodukować energii z jedzenia.
Ale to nie wszystko, i tu robi się ciekawie.
Dwa dodatkowe zadania
NAD+ jest zużywany przez dwie grupy enzymów, które pełnią funkcje niezwiązane bezpośrednio z energią.
Sirtuiny to białka regulujące pracę genów i biorące udział w procesach związanych ze starzeniem komórki. Do działania potrzebują NAD+ i zużywają go w trakcie pracy.
PARP to enzymy naprawiające uszkodzenia DNA. Kiedy w komórce dochodzi do uszkodzeń materiału genetycznego, PARP zabiera się do roboty — i pochłania duże ilości NAD+.
Powstaje więc konkurencja o wspólny zasób. Im więcej uszkodzeń DNA, tym więcej NAD+ idzie na naprawę, a tym mniej zostaje dla sirtuin i produkcji energii.
To jedna z hipotez tłumaczących, dlaczego spadek NAD+ z wiekiem może mieć znaczenie wykraczające poza samą energetykę komórki.
Co pokazały badania
Spadek poziomu NAD+ wraz z wiekiem został udokumentowany w wielu tkankach i u wielu gatunków. To obserwacja dobrze ugruntowana.
Znacznie ciekawsze jest pytanie, co się stanie, jeśli się go uzupełni.
Badania koncentrują się na prekursorach — cząsteczkach, z których organizm sam wytwarza NAD+. Najczęściej badane to NMN i NR. Sam NAD+ podawany doustnie jest problematyczny, ponieważ ta duża cząsteczka słabo przechodzi przez ścianę jelita.
U ludzi wykazano, że doustne podawanie prekursorów rzeczywiście podnosi poziom NAD+ we krwi, i to w sposób bezpieczny — w badaniu z 2018 roku sprawdzano dawki sięgające 1200 mg dziennie.
I tu zaczyna się problem. Podniesienie poziomu NAD+ we krwi to jedno, a wykazanie, że przekłada się to na realne korzyści zdrowotne — zupełnie co innego. Badania nad tym drugim dają wyniki mieszane i znacznie mniej jednoznaczne niż entuzjastyczne opisy sugerują.
To jedna z rzeczy, które w tekstach o NAD+ najczęściej się zaciera: pomiar da się zrobić, a dowód na korzyść jest znacznie trudniejszy.
Skąd bierze się NAD+ w organizmie
Organizm produkuje NAD+ trzema drogami.
Pierwsza to odzyskiwanie z nikotynamidu, czyli formy witaminy B3 — to główne źródło u człowieka. Druga to synteza z tryptofanu, aminokwasu obecnego w pożywieniu. Trzecia to szlaki wykorzystujące inne formy witaminy B3.
Warto to wiedzieć, bo tłumaczy, dlaczego witamina B3 jest niezbędna w diecie i dlaczego jej niedobór wywołuje pelagrę — chorobę wynikającą właśnie z braku surowca do produkcji NAD+.
Podsumowanie
NAD+ nie jest peptydem, lecz koenzymem uczestniczącym w setkach reakcji komórkowych — przede wszystkim w przenoszeniu elektronów przy produkcji energii.
Jest też zużywany przez sirtuiny regulujące pracę genów oraz przez enzymy naprawiające DNA, co tworzy konkurencję o wspólny, ograniczony zasób.
Spadek poziomu NAD+ wraz z wiekiem jest dobrze udokumentowany. Wykazano również, że doustne prekursory bezpiecznie podnoszą jego stężenie we krwi. Znacznie słabiej udokumentowane pozostaje to, czy i jakie przynosi to korzyści zdrowotne.
Najczęściej zadawane pytania
Czy NAD+ to peptyd?
Nie. To dinukleotyd — cząsteczka o zupełnie innej budowie niż peptydy, niezbudowana z aminokwasów.
Do czego organizm potrzebuje NAD+?
Przede wszystkim do produkcji energii z pożywienia. Zużywają go też sirtuiny regulujące pracę genów oraz enzymy naprawiające uszkodzenia DNA.
Co to są NMN i NR?
Prekursory NAD+ — cząsteczki, z których organizm sam go wytwarza. Badane doustnie, ponieważ sam NAD+ słabo przenika przez ścianę jelita.
Czy podnoszenie poziomu NAD+ przynosi korzyści?
Wykazano, że prekursory bezpiecznie podnoszą stężenie NAD+ we krwi. Dowody na konkretne korzyści zdrowotne pozostają natomiast mieszane i wymagają dalszych badań.
Piśmiennictwo
- Imai S, Guarente L. NAD+ and sirtuins in aging and disease. Trends Cell Biol. 2014;24(8):464–471.
- Yoshino J i wsp. NAD+ intermediates: the biology and therapeutic potential of NMN and NR. Cell Metab. 2018;27(3):513–528.
- Covarrubias AJ i wsp. NAD+ metabolism and its roles in cellular processes during ageing. Nat Rev Mol Cell Biol. 2021;22:119–141.